w marketingu prawniczym
zrealizowanych współprac
treści opracowanych dla kancelarii
Zaczęłam od studiów prawniczych z jasnym planem: aplikacja, kancelaria. Przez kilka lat szłam tą drogą. Szybko jednak uświadomiłam sobie, że wolę zostać w środowisku prawniczym na innych zasadach.
Zamiast budować własną kancelarię, pomagam prawnikom docierać do właściwych klientów i prowadzić przemyślane działania.
Żyjemy w świecie, w którym internet ma ogromne znaczenie, a umiejętności marketingowe są niezbędne w każdym biznesie. Dobra praca nie wystarczy, by przyciągnąć idealnych klientów, a sam system poleceń to za mało. I tu wkraczam ja.
To podejście przynosi efekty – u współpracujących ze mną kancelarii i w moim własnym biznesie. Marek Jankowski z Małej Wielkiej Firmy uznał mnie za „jedną z 10 przedsiębiorców, którzy udowadniają, że jednoosobowy biznes ma sens„.
Mam jeden cel: przekonać najważniejszego sędziego – Twojego potencjalnego klienta – żeby wybrał właśnie Ciebie.
Około 70% realizowanych przeze mnie projektów przekształca się w stałe współprace. Część z nich trwa już ponad 6 lat. Zamiast tylko „świadczyć usługę", stałam się ich partnerką w marketingu.
Nie robimy wszystkiego na raz. Oceniam, co może przynieść największe korzyści, a co jest zbędne. Dzięki temu efekty pojawiają się szybciej, a zasoby nie są marnowane.
Zbudowałam mały zespół zdolnych, ambitnych ludzi z wykształceniem prawniczym. Czuwam nad realizacją każdego projektu i pozostaję z Tobą w bezpośrednim kontakcie.
Dzięki temu mogę pracować zgodnie z podejściem „powolnej produktywności" – pracować w naturalnym tempie i w pełnym skupieniu na jakości
Nie musisz wierzyć mi na słowo. Oprócz rekomendacji dostajesz też szczegółowe wyjaśnienia i poszerzasz swoją wiedzę marketingową.
Słowo „agencja” kojarzy się z masową obsługą i anonimowością. Moje podejście jest inne.
Przez lata działałam solo. Teraz mam niewielki, starannie dobrany zespół, ale każdy projekt koordynuję osobiście, to ja rozmawiam z prawnikami oraz prawniczkami i sprawdzam każdy szczegół.