Konsultacje marketingowe to często najszybszy sposób, by przejść z punktu „nie wiem, od czego zacząć” do „rozumiem co i w jaki sposób zrobić”. Oczywiście istnieją alternatywy. Możesz samodzielnie szukać informacji o marketingu w internecie, przeglądać kursy, filmy na YouTube i content dotyczący SEO. Jednak niezależnie od tego, jak wartościowe materiały znajdziesz, czeka cię dużo pracy. Musisz samodzielnie odfiltrować jakościowe od niejakościowych treści, przyswoić zawartą wiedzę, przełożyć tę wiedzę na specyfikę własnej kancelarii, a na koniec – zacząć działać. Brzmi jak dużo pracy. I jak inwestycja ogromnej ilości energii. Tu właśnie jako rozwiązanie wkraczają konsultacje. A jeśli wciąż zastanawiasz się, czy konsultacje marketingowe to dobre rozwiązanie również dla Twojej kancelarii, w tym artykule wytłumaczę Ci, dlaczego warto z nich skorzystać.
W tym wpisie:
Według definicji PWN konsultacje to:
Zasięganie opinii u specjalisty lub rzeczoznawcy; udzielanie rad i wyjaśnień przez specjalistę lub rzeczoznawcę.
W słownikach próżno natomiast szukać definicji konkretnie konsultacji marketingowych. Sprawdziłam więc, jak to pojęcie definiuje się w sieci. Według mnie najlepiej idee konsultacji oddaje artykuł od mBridge, według którego konsultacje marketingowe to:
Rozmowa w dziedzinie marketingu, której tematem jest zweryfikowanie działań danej marki, identyfikacja błędów i stworzenie nowej (lub ewentualna modyfikacja obecnej) strategii marketingowej.
Gdybym natomiast miała podać własną definicję, wyglądałaby ona jeszcze inaczej:
Konsultacja marketingowa to spotkanie z ekspertem z zakresu marketingu. Spotkanie to jest w całości skoncentrowane na działaniach marketingowych dotyczących konkretnej firmy, a nawet konkretnych wyzwań, z którymi taka firma się mierzy. Konsultacja może obejmować audyt i analizę dotychczasowych działań marketingowych, wsparcie strategiczne (pomoc w wyznaczaniu celów, wybraniu kanałów dotarcia i analizę dotychczasowych działań), rozwiązanie konkretnych problemów albo wprowadzenie usprawnień (np. w zakresie optymalizacji budżetu marketingowego).
W zależności od Twoich potrzeb konsultacja marketingowa może mieć formę:
W tym kontekście wiele zależy już od konkretnej oferty konkretnego specjalisty udzielającego konsultacji.
W przypadku konsultacji marketingowych zainwestowany czas, pieniądze i energia mają wysoką stopę zwrotu. A to dlatego, że otrzymujesz dokładnie to, czego potrzebujesz – wiedzę, narzędzia i kierunek do samodzielnego działania lub lepszego zarządzania współpracą z wykonawcami.
„A co tak właściwie może mi dać taki konsultant marketingowy, czego nie da mi kurs, dobra książka albo rzetelny artykuł w internecie?”.
Jeśli zadajesz sobie to pytanie, mam co najmniej kilka argumentów. Być może zdołają Cię przekonać, że skuteczne doradztwo marketingowe to często jedna z najlepszych inwestycji dla Twojego marketingu prawniczego.
Dlaczego wciąż płacimy za kursy i poradniki, skoro teoretycznie całą potrzebną wiedzę mamy dostępną w internecie? Co więcej – czemu robimy to nadal, skoro w obliczu rozwoju AI nie musimy nawet samodzielnie googlać każdego rozwiązania? Możemy rozmawiać LLM i uzyskiwać odpowiedzi.
Tylko że to właśnie ta mnogość wyborów jest dużym problemem, bo:
Książka, poradnik lub kurs ma poukładaną strukturę. Ktoś włożył wysiłek, żeby przefiltorwać informacje, uporządkować je w logiczną całość i jeszcze (przy tych najbardziej jakościowych produktach) przed wypuszczeniem w świat wystawił na ostrzał krytyki recenzentów, by móc wykryć ewentualne błędy i niejasności.
Oferując taki gotowy kurs czy książkę autor zdejmuje Ci z barków ciężar całej powyższej pracy, którą trzeba by było wykonać. W przypadku konsultacji marketingowych dla firm jest podobnie. Pod warunkiem, że wybierzesz sprawdzonego eksperta (takiego, któremu wiedzy i doświadczeniu ufasz). Wtedy możesz założyć, że wszystkie potrzebne informacje znajdziesz w jednym miejscu. Będziesz mieć je w zasięgu ręki (a właściwie monitora).
Gdyby jednak na tym kończyły się zalety konsultacji, to między nimi a na przykład książką dotyczącą marketingu prawniczego można by było postawić znak równości.
Kursy, podcasty czy poradniki są wartościowym źródłem wiedzy, ale zauważ, że większość z nich pozostaje zbyt ogólna z uwagę na potrzebę uniwersalności. Autorzy pokazują rozwiązania, które sprawdzają się „najczęściej”, bo kierują swoje materiały do bardzo szerokiego grona odbiorców. A nawet jeśli wskażą mnóstwo przykładów, to wciąż nie będą się one pokrywać 1:1 z tym, czego Ty potrzebujesz.
To wszystko sprawia, że nawet najlepszy kurs nie odpowie na najważniejsze pytanie: co będzie dobrym rozwiązaniem właśnie dla Ciebie? Remedium mogą być konsultacje marketingowe.
Podczas spotkania nie rozmawiasz o tym, co „warto robić” w marketingu kancelarii ogólnie. Zastanawiasz się, co warto zrobić konkretne w Twojej sytuacji. Analizujesz dotychczasowe działania, szukasz miejsc, w których tracisz potencjał, i wybierasz te rozwiązania, które mają największą szansę przynieść efekty.
To trochę jak różnica między przeczytaniem książki o zdrowym stylu życia a wizytą u lekarza. Jedno pozwala lepiej zrozumieć temat. Drugie pomaga rozwiązać konkretny problem.
Specjaliści SEO konsultują swoje pomysły z bardziej doświadczonymi ekspertami. Właściciele agencji korzystają z konsultacji strategicznych przed podjęciem ważnych decyzji biznesowych. Księgowi zwracają się do doradców podatkowych w sprawach, które wykraczają poza ich codzienną praktykę.
Mogliby zdobyć tę wiedzę samodzielnie. Ale dochodzenie na własną rękę do tych wniosków zabrałoby im dużo czasu.
Zauważ, że dokładnie tak samo działa zawód prawnika. Klient nie przychodzi do kancelarii dlatego, że nie potrafi znaleźć przepisów. Twoim zadaniem jest m.in. przeanalizować jego sytuację i wskazać najlepsze rozwiązania (dostosowane do tej sytuacji). Nie mówisz jedynie „według takiego artykułu jest tak i tak” i zostawiasz z tym klienta, by samodzielnie doszedł do właściwych wniosków.
Zasada Pareto sprawdza się w wielu dziedzinach. Dla nikogo nie powinno być więc zaskoczeniem, że podobnie jest w przypadku marketingu prawniczego.
Zamiast próbować robić wszystko, możesz znaleźć te 20% działań, które mają największy wpływ na rozwój kancelarii. Dzięki temu lepiej wykorzystujesz swój czas, budżet i energię, a jednocześnie osiągasz znacznie lepsze rezultaty.
Kurs z definicji musi być na tyle szeroki, żeby skorzystało z niego jak najwięcej osób. Konsultacja działa odwrotnie. Uwzględnia Twoją specjalizację, sposób pracy, grupę docelową, dostępny czas, budżet i cele, które chcesz osiągnąć. Dzięki temu zamiast zastanawiać się, czy warto publikować na pięciu różnych platformach, możesz ustalić dwa lub trzy działania, które w najbliższych miesiącach mają największą szansę przełożyć się na zapytania od klientów.
Osoba zarabiająca na konsultacjach marketingowych musi dbać o to, żeby jej wiedza była aktualna. Tak samo jak Ty jako prawnik czy prawniczka śledzisz na bieżąco zmiany w przepisach.
A uwierz mi, że w świecie marketingu trendy i algorytmy na platformach zmieniają się równie często co przepisy prawa podatkowego.
Zakładając, że wybierasz specjalistę od marketingu prawniczego, możesz oczekiwać, że dba on o aktualizację swojej wiedzy w tym zakresie tak samo, jak Ty dbasz o aktualizowanie wiedzy z zakresu prawa. Nie musisz więc przejmować się samodzielnym sprawdzaniem, co się zmieniło i jak to może wpłynąć na Twój marketing. Od tego właśnie jest osoba udzielająca konsultacji.
Każda nietrafiona decyzja marketingowa oznacza nie tylko niepotrzebny wydatek. Oznacza również stracony czas.
Jeżeli przez kilka miesięcy rozwijasz blog w niewłaściwym kierunku, inwestujesz w kanał, z którego Twoi klienci nie korzystają, albo tworzysz opisy usług, które nie odpowiadają na ich potrzeby, to te zasoby przepadły. Jednocześnie jesteś też o X miesięcy do tyłu z prowadzeniem innych działań, które mogły przełożyć się na efekty.
Jedna konsultacja potrafi znacząco ograniczyć takie ryzyko. Pozwala szybciej ustalić priorytety, skuteczniej wykorzystać budżet, świadomie delegować działania zewnętrznym wykonawcom i skoncentrować się na tym, co rzeczywiście rozwija kancelarię.
Największą wartością konsultacji nie jest sama rozmowa, tylko to, co możesz zrobić zaraz po jej zakończeniu.
Zamiast kilkudziesięciostronicowego raportu czy kolejnych materiałów „do przeczytania w wolnej chwili” lub „przemyślenia, gdy będziesz mieć trochę więcej przestrzeni”, otrzymujesz konkretne rozwiązania dopasowane do Twojej kancelarii.
Mogą to być trzy najważniejsze priorytety działań wraz z uzasadnieniem, dlaczego właśnie od nich warto zacząć. Mogą to być nowe nagłówki opisów usług, które od razu wykorzystasz na stronie internetowej, plan pierwszych artykułów blogowych odpowiadających na pytania Twoich potencjalnych klientów albo rekomendacje dotyczące zmian w komunikacji kancelarii.
Oczywiście otrzymujesz również odpowiedzi na wszystkie pytania, z którymi przychodzisz na spotkanie, niezależnie od tego, czy dotyczą strategii, strony internetowej, pozycjonowania, treści czy budowania marki osobistej.
Godzinę wcześniej:
Po konsultacji:
A teraz zestawmy to z kursem, książką, czy innymi działaniami, które planujesz od kilku miesięcy. Ile zdążysz zrobić w godzinę na własną rękę i na ile przybliży Cię do do marketingowego celu?
Nie będę twierdzić, że kancelaria potrzebuje od razu kompleksowej strategii marketingowej. Czasami wystarczy jedna dobrze poprowadzona konsultacja, żeby uporządkować działania i zyskać pewność, że rozwijasz marketing we właściwym kierunku. Jakie to mogą być sytuacje?
Początek działalności to moment, w którym niemal każda decyzja wydaje się równie ważna. Strona internetowa, specjalizacja, oferta, media społecznościowe, pozycjonowanie… łatwo poczuć przytłoczenie. Podczas konsultacji marketingowej możesz ustalić kolejność działań i wybrać te, które na początku przyniosą największy efekt.
Strona internetowa powinna pracować na rzecz Twojej kancelarii. Jeżeli odwiedzający ją użytkownicy nie kontaktują się z Tobą, warto sprawdzić, co jest tego przyczyną. Czasami problem tkwi w komunikacji, czasami w strukturze strony, a czasami w zupełnie innym miejscu. Konsultacja pozwala to szybko zdiagnozować.
Dla Ciebie zakres świadczonych usług jest oczywisty. Dla potencjalnego klienta już niekoniecznie. Jeśli masz poczucie, że trudno przełożyć język prawniczy na język korzyści i realnych problemów klientów, wspólnie poszukamy sposobu, aby Twoja oferta była prostsza, bardziej czytelna i skuteczna.
Regularne publikowanie samo w sobie nie gwarantuje efektów. Pozostaje pytanie: o czym pisać, żeby trafiać do właściwych osób? Jak wybierać tematy i planować treści, które będą odpowiadały na pytania potencjalnych klientów? To właśnie takie zagadnienia najczęściej omawiamy podczas konsultacji.
Być może zastanawiasz się, jak analizować dane z Google Analytics, od czego zacząć działania SEO albo jak sprawdzić, czy marketing kancelarii przynosi efekty. Jeśli blokuje Cię jedno konkretne zagadnienie, jedna godzina rozmowy często wystarcza, żeby rozwiać wątpliwości.
Publikujesz w mediach społecznościowych, prowadzisz bloga albo korzystasz z reklam, a mimo to liczba zapytań nie wzrosła? To nie musi oznaczać postawienia na niewłaściwy kanał. Często problem leży znacznie głębiej: w strategii, komunikacji albo określeniu grupy docelowej. Konsultacja pomaga znaleźć prawdziwą przyczynę zamiast dalej działać metodą prób i błędów.
Większość prawników nie może poświęcać marketingowi kilkunastu godzin tygodniowo. I to całkowicie naturalne. Jeśli zależy Ci na tym, żeby wybrać działania o największym potencjale i dobrze wykorzystać dostępne zasoby, konsultacja pomoże ustalić priorytety zgodnie z zasadą Pareto.
Zewnętrzni wykonawcy mogą być dużym wsparciem, ale tylko wtedy, gdy wiesz, czego od nich oczekujesz. Konsultacja pozwala ocenić, czy na obecnym etapie rzeczywiście potrzebujesz takiej współpracy, jak wybrać odpowiednią osobę i na co zwrócić uwagę jeszcze przed podpisaniem umowy. Dzięki temu łatwiej uniknąć kosztownych błędów i znacznie lepiej wykorzystać budżet marketingowy.
Jeżeli odnajdujesz się przynajmniej w dwóch opisanych sytuacjach, istnieje duża szansa, że jedna godzina konsultacji pozwoli Ci uporządkować działania i wyznaczyć konkretny kierunek rozwoju.
Jeżeli natomiast zbieżne z Twoją sytuacją jest jeszcze więcej punktów, prawdopodobnie problem nie dotyczy pojedynczego elementu marketingu. W takiej sytuacji znacznie lepszym rozwiązaniem będzie audyt zakończony planem działań dopasowanym do Twojej kancelarii albo nawet cała strategia marketingowa kancelarii.
Zanim zlecisz komuś pisanie treści, prowadzenie bloga albo budowę całej strategii marketingowej Twojej kancelarii, warto dowiedzie się, jak ta osoba myśli i pracuje w praktyce. Godzinna konsultacja pozwala to ocenić przy stosunkowo niskim progu wejścia.
Oprócz wszystkich zalet opisanych wyżej, otrzymujesz jeszcze jedną korzyść – wiesz, jak dana osoba działa, jak się komunikuje, na ile jej rekomendacje są dla Ciebie wartościowe. Jeśli wnioski będą pozytywne: wspaniale. Jeśli nie – jedynym kosztem pozostaje godzina i cena sesji. To stosunkowo niewiele. Pomyśl, o ile większy budżet mógłby zostać zmarnowany, gdybyście od razu nawiązali szerszą współpracę.
Konsultacja pełni dokładnie tę funkcję – jest „małym projektem”, który pozwala zweryfikować jakość pracy i dopasowanie.
Zanim uznasz, że to właściwa osoba do prowadzenia marketingu Twojej kancelarii, warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy, które mówią więcej niż sama treść rekomendacji. Po przeprowadzonej rozmowie zadaj sobie kilka pytań:
Tu warto zaznaczyć jedną rzecz na początku. Przebieg konsultacji zawsze w pewnym stopniu zależy od konkretnego specjalisty czy agencji. Każdy pracuje nieco inaczej, dlatego mogę opisać dokładnie jak wygląda to u mnie i czego możesz się spodziewać, gdy zapiszesz się na konsultacje marketingowe.
Na początku dopytuję (mailowo lub telefonicznie) o Twoje potrzeby. Opowiadasz mi o kancelarii, aktualnych działaniach i przede wszystkim o tym, z czym przychodzisz – jakie masz pytanie, problem lub wyzwanie. Na tym etapie ustalamy też, czy godzinna konsultacja będzie wystarczająca.
Na podstawie Twoich odpowiedzi mogę się przygotować do rozmowy, żeby była maksymalnie efektywna i konkretna. Dzięki temu nie tracimy czasu na ogólniki. Zakres konsultacji zawsze dopasowujemy do Ciebie – Twojej sytuacji, etapu rozwoju kancelarii i celu, z jakim przychodzisz.
W trakcie spotkania koncentrujemy się na Twoim konkretnym problemie lub pytaniu. Analizuję to, co już masz, wskazuję priorytety i odpowiadam na Twoje wątpliwości. Tam, gdzie to możliwe, nie kończy się tylko na rozmowie – tworzymy też konkretne elementy, np. szkic komunikacji, plan wpisów, strukturę działań albo listę priorytetów do wdrożenia.
Po konsultacji otrzymujesz ode mnie podsumowanie rozmowy, listę najważniejszych wniosków i priorytetów oraz uzgodnione materiały w formie PDF. Dzięki temu wszystkie informacje oraz wnioski masz uporządkowane i możesz od razu przejść do działania.
Konsultacja marketingowa nie ma zastąpić Twojej wiedzy ani wyręczyć Cię w prowadzeniu kancelarii. Jej celem jest pomóc Ci szybciej podejmować trafne decyzje i skupić się na działaniach, które rzeczywiście wspierają rozwój Twojego prawniczego biznesu.
Zamiast kolejnych godzin spędzonych na analizowaniu poradników:
Jeśli zależy Ci na marketingu opartym na strategii, a nie na przypadkowych działaniach, konsultacja może okazać się najlepszym pierwszym krokiem. Czasami jedna dobrze poprowadzona rozmowa pozwala uporządkować marketing kancelarii bardziej niż kilka miesięcy samodzielnych prób i poszukiwania odpowiedzi na własną rękę.